Google Motorola Poradniki Wszystkie

Android 5.0 Lolipop – Co się zmieniło i czego nadal brakuje w kolejnej słodkiej odsłonie systemu?

Od kilku dni mam u siebie Motorolę Nexus 6, która jest pierwszym smartfonem z czystą wersją systemu Android 5.0 Lollipop, który mam okazję testować. Dokładnie przeszukałem smartfon w poszukiwaniu zmian i w tym materiale zaprezentuję Wam, co ma do zaoferowania najnowsza odsłona systemu oraz, jakich funkcji nadal brakuje.

 

Materiał wideo:

 

Wygląd

Android o nazwie „lollipop” (lub po prostu lizak z języka angielskiego),  inkorporuje stylistykę material design. Praktycznie wszystkie ikonki zostały przeprojektowane na bardziej płaskie, a w menu selekcji tapet znajdziemy nowe, ciekawe grafiki. Zmiana wyglądu objęła większą część interfejsu. W pasku nawigacji znajdziemy nowe ikony wstecz, home i ostatnio otwartych aplikacji.  Szuflada aplikacji posiada teraz białe tło i nie znajdziemy tu już widżetów (Te dodajemy po dłuższym przyciśnięciu w wolne miejsce na ekranie głównym)

Kolejne zmiany w wyglądzie znajdziecie po przeciągnięciu od góry, w menu powiadomień. Przeciągnięcie od góry po raz drugi przeniesie Was do szybkich ustawień.  Niestety nie ma tu możliwości dodawania kolejnych kafelków lub zmiany ich ilości lub kolejności.

 

 

Ekran Blokady

Na ekranie blokady nie znajdziemy już możliwości ustawiania widżetów. Funkcja wprowadzona wraz z Androidem Kitkat została najwidoczniej uznana, jako zbędna. Telefon domyślnie odblokowujemy poprzez przeciągnięcie palcem od dołu. Dodatkowo mamy tutaj skrót do szybkiego uruchomienia aparatu, poprzez przeciągnięcie od prawej oraz skrót do dialera poprzez przeciągnięcie od lewej.

Podobnie jak w poprzednich wydaniach systemu, w ustawieniach zabezpieczeń znajdziemy możliwość ustalenia hasła, wzoru lub kodu PIN do odblokowywania urządzenia. Nowością jest jednak funkcja Smart Lock. Ta umożliwia nam dodanie zaufanych urządzeń, takich jak na przykład zegarek Bluetooth lub tag NFC, które po połączeniu z telefonem wyłączą blokadę ekranu. Dodatkowo funkcja Smart Lock posiada możliwość ustawienia zaufanych lokalizacji, gdzie blokada będzie automatycznie wyłączana, gdy znajdziemy się w ustalonym miejscu oraz funkcję wykrywania zaufanych twarzy. Ta ostatnia analizuje twarz przednim aparatem po wybudzeniu urządzenia i jeśli wykryje zaufaną twarz wyłącza blokadę ekranu.

 

Wielu użytkowników

W nowej odsłonie systemu Android mamy w możliwość tworzenia profili dla kilku użytkowników urządzenia. Chociaż ta opcja pojawiła się teoretycznie już w Androidzie Kitkat, to nie była w pełni funkcjonalna. Teraz możemy w pełni korzystać z tego rozwiązania. Administrator ma możliwość ograniczenia im dostępu do połączeń oraz sms-ów lub usunięcia dodatkowego konta w dowolnym momencie. Przełączanie odbywa się poprzez kliknięcie w ikonkę w prawym górnym rogu menu powiadomień.

 

Powiadomienia i dźwięki

W ustawieniach powiadomień i dźwięków pojawiło się sporo nowych funkcji.  Dla każdej aplikacji możemy zablokować powiadomienia, ustawić je jako priorytetowe lub włączyć ukrywanie poufnych danych z powiadomień danej aplikacji. Powiadomienia pojawiają się teraz również na ekranie blokady.

W ustawieniach możemy włączyć opcję „ekran dostosowany do otoczenia”. Ta spowoduje, że ekran wybudzi się w czarno-białym trybie po podniesieniu urządzenia lub, gdy telefon otrzyma nowe powiadomienie (opcja dostępna jedynie w urządzeniach z ekranami AMOLED, które nie mają podświetlenia tła, dzięki czemu czarne tło nie powoduje dużego zużycia energii).

Android Lollipop wprowadził również zaawansowane zarządzanie dźwiękiem. Maksymalne wyciszenie telefonu spowoduje teraz pozostawienie włączonych wibracji. Pełne wyłączenie powiadomień jest możliwe po wybraniu opcji „żadne powiadomienia”. Tutaj możemy ustalić okres czasu, przez jaki smartfon ma być kompletnie wyciszony. Dodatkowo mamy również tryb priorytetowy, który pozwoli wyciszyć urządzenie i wybrać wyjątkowe sytuacje, takie jak połączenia od wybranych numerów, czy alarmy, kiedy dźwięk się włączy. Lista dzwonków oraz dźwięków powiadomień również została odświeżona o nowe propozycje.

 

Kilka dodatkowych funkcji

W nowej odsłonie systemu Android znalazła się funkcja oszczędzania baterii, która wydłuża czas pracy poprzez ograniczenie aktywności urządzenia. Możemy ustalić by tryb automatycznie włączał się przy niskim poziomie baterii. Aktywacja funkcji powoduje zmianę koloru paska nawigacji i statusu na pomarańczowy, co moim zdaniem jest dość dziwnym rozwiązaniem.

Kolejną ciekawostką jest funkcja „przypinania ekranu”, którą znajdziemy w ustawieniach zabezpieczeń. Po jej uruchomieniu, na liście ostatnio otwartych aplikacji pojawi się ikonka pineski, która pozwoli Wam zablokować wybraną aplikację na ekranie. Po przypięciu aplikacji, przyciski nawigacji nie działają, a aby wyjść z trybu będziemy musieli równoczasowo przytrzymać przyciski wstecz i ostatnio otwartych aplikacji.

Kilka nowych opcji znalazłem również w ustawieniach ułatwień dostępu. Mamy tu tryb inwersji kolorów (nadal jest w fazie eksperymentalnej), ale świetnie nada się do oszczędzania energii podczas czytania dokumentów na ekranie AMOLED. Dodatkowo mamy też tryb korekcji barw dla osób z daltonizmem.

Nowa odsłona systemu Android pracuje w środowisku ART, a nie Dalvik jak poprzednie, a w ustawieniach deweloperskich pojawiła się masa nowych funkcji, w które nie będę się tutaj zagłębiał.

 

Czego nadal brakuje w systemie Android?

Czysty system Android jest bardzo ograniczony w porównaniu do rozbudowanych nakładek producentów. Jest to pewnego rodzaju wzór, który pokazuje, w którym kierunku Google kieruje rozwój oprogramowania i wyznacza rynkowy standard. Płynność interfejsu na najwyższym poziomie i brak zbędnych aplikacji spowodowały, że miliony użytkowników na całym świecie tolerują jednak właśnie tą, jedyną i nieskazitelną wersję Androida.

Istnieje jednak sporo rzeczy, których nadal brakuje w czystym wydaniu systemu. Większość nakładek posiada aktualnie obsługę różnych gestów takich jak na przykład podwójne dotknięcie by wybudzić ekran, których tutaj brakuje. Następnie mamy bardzo ograniczoną funkcjonalność stockowej aplikacji aparatu, która ogranicza ustawienia manualne do ustalania wartości ekspozycji i kontroli lampy błyskowej i nie posiada trybów wideo takich jak timelapse, czy nagrywania w spowolnioniu.

Wraz z trendem na coraz większy rozmiar wyświetlaczy (6” w Note 6!), spodziewałbym się również implementacji funkcji ułatwiających pracę na dużym ekranie, takich jak na przykład tryb wielu okien znany z urządzeń Samsunga, czy LG.

Google Now Launcher pozostaje jedną z najbardziej ograniczonych aplikacji uruchamiających. Tutaj nie spodziewałem się jednak rewolucji, gdyż każdy ma możliwość zainstalowania dowolnej alternatywnej aplikacji uruchamiającej ze Sklepu Play (np. Nova Launcher).

Jakie zmiany w Androidzie Lollipop przybadły Wam do gustu i których Waszym zdaniem nadal brakuje? Czekam na wasze opinie w komentarzach.

Sprawdź też:
Nowa seria tabletów Samsunga z ekranami AMOLED 2560×1600, Exynosami 5 Octa i czytnikami linii papilarnych
LG G Watch będzie dostępny w dwóch wariantach kolorystycznych
Moto X 2014, czyli czysty Android i materiały wysokiej klasy w smukłej obudowie. Szczegółowy test i recenzja smartfona.
banner