Samsung Wszystkie Wyróżnione

Kilka milowych kroków na przód i sporo „tip-topków” wstecz, czyli parę słów o modelach S6 i S6 Edge

Na długo wyczekiwanej konferencji „Samsung Unpacked 2015”, koreański producent zaprezentował światu swoje najnowsze flagowe modele. W przeciwieństwie do wielu propozycji od konkurencji, modele Galaxy S6 i S6 Edge nie są smartfonami poprzedniej generacji po lekkim „face-liftingu”. Mamy tu do czynienia z zupełnie nową stylistyką i najnowszymi rozwiązaniami technologicznymi. Niestety, poza wdrożeniem nowości zdecydowano się również na pozbawienie urządzeń niektórych cech ‚S-ki’ poprzedniej generacji. Czy nowe modele to hit, czy kit? Wraz z Maćkiem Leszczukiem (BezLagow.pl), Konradem Błaszakiem (SzklanySamuraj.pl) i Rafałem Kurczyńskim (SureThing.pl) postanowiliśmy przedstawić Wam nasze subiektywne opinie na temat nowych propozycji od Samsunga. Zapraszamy do lektury.

 

Design– Zróbmy jeden zdecydowany krok do przodu i cztery „tip-topki” w tył

Pierwszy model z serii S od Samsunga został zaprezentowany w trzecim kwartale 2010 roku. Wraz z prezentacją każdej kolejnej generacji fani na całym świecie zadawali sobie jedno pytanie: „Kiedy przyjdzie pora na zastosowanie aluminium i innych materiałów wysokiej klasy w flagowych modelach Samsunga”? Przełom w tej kwestii zobaczyliśmy wraz z czwartą generacją rewelacyjnego modelu Galaxy Note 4 (recenzja). Podobnie jak w Note, zarówno w Galaxy S6, jak i S6 Edge znajdziemy korpus wykonany z metalu, a modele nie ustępują jakością wykonania serii One od HTC lub urządzeniom Apple.

Gdy po raz pierwszy zobaczyłem zdjęcia prasowe S6-tek w Barcelonie, nie mogłem wyjść z podziwu. Telefony wreszcie prezentują się tak, jak przystało na propozycje z górnej półki cenowej, a ich design od razu przykuł moją uwagę. Wystarczyło mi jednak zaledwie kilka minut by dostrzec niedoskonałości nowych konstrukcji.

Wielki, 16-megapikselowy moduł aparatu zamontowany z tyłu smartfona nie zmieścił się w bardzo smukłej i wyprofilowanej obudowie. W rezultacie na tylnej klapce mamy dostrzegalny garb, który zaburza jednolitość całej konstrukcji. Szkło zastosowane z tyłu obudowy sprawia, że przez większość czasu urządzenie jest pokryte odciskami palców, co całkowicie niszczy estetyczny wygląd smartfonów.

W przeciwieństwie do poprzednika, Galaxy S6 i S6 Edge posiadają jednobryłową konstrukcję i co za tym idzie nie mają ściągalnej klapki i wymiennej baterii. Dodatkowo w nowych modelach zabrakło również certyfikacji IP i odporności na zanurzenia. Szkoda, że Samsung zakończył eksperyment z wodoodpornością w piątej generacji S-ki i nie zobaczyliśmy tej cechy w najnowszych modelach z serii. Być może w planach jest S6 Active i to poniekąd tłumaczy decyzję.

Poniżej znajdziecie materiały prezentujące nowe modele na filmie:

  1. Galaxy S6, Galaxy S6 Edge i Gear VR 2 – Pierwsze wrażenia na MWC2015
  2. Samsung Galaxy S6 i S6 Edge – Opcje Kolorystyczne 

 

  •  Galaxy S6:
  • Galaxy S6 Edge:


 

 

Specyfikacja Techniczna- Kolejny krok milowy w przód i dwa „tip-topki” do tyłu

Kilka dni temu Samsung zamieścił w sieci infografikę prezentującą zmiany, zastosowane w nowym modelu S6, w porównaniu do poprzednika. Tych jest naprawdę sporo. Mamy wyświetlacz o wyższej rozdzielczości, lepszy aparat przedni i tylny, technologię szybkiego ładowania oraz ładowanie bezprzewodowe w standardzie, lepszy głośnik, nowy 64-bitowy czip w technologii 14nm, szybką pamięć wewnętrzną w standardzie UFS 2.0 oraz 3GB pamięci RAM LPDDR4. Co to oznacza dla niewtajemniczonego użytkownika? Telefon jest szybszy niż kiedykolwiek, a aparaty, głośniki i wyświetlacz jeszcze lepsze niż u poprzednika.

W infografice brakuje jednak kilku dość istotnych detali.  Po pierwsze, chociaż S6-ka jest dostępna w wersjach z większą ilością pamięci wewnętrznej (32GB, 64GB i 128GB), w modelu nie znajdziemy już slotu na karty microSD. Kolejna zmiana w specyfikacji, o której Samsung nie wspomina to mniejsza pojemność baterii nowego modelu. W S6-ce ta ma pojemność zaledwie 2550 mili-amperogodzin i jest o 250 niższa niż u poprzednika. Czas pracy jest jednak zależny od wielu czynników i mam nadzieję, że wyniki nie okażą się gorsze niż dość przeciętne rezultaty z Galaxy S5.

Galaxy-S5S6-Comparison_0330.3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nowy Touchwiz – Pełna na przód

Oprogramowanie w urządzeniach Samsunga i nakładka Touchwiz od lat są krytykowane za niezbyt atrakcyjny wygląd, spowolnienia w interfejsie oraz ogromną liczbę preinstalowanych aplikacji. Wraz z Galaxy S6 i S6 Edge poznaliśmy zupełnie odmienioną odsłonę Touchwiza. Wygląd w całości nawiązuje do Material Design, interfejs jest płynny, a preinstalowanych aplikacji nie tylko jest mniej, ale również mamy możliwość usunięcia niepotrzebnych. Krótko mówiąc, Samsung wykonał kawał dobrej roboty.

 

Galaxy S6 Edge- Zakręt na naszej drodze

Galaxy S6 Edge to drugi smartfon (po Galaxy Note Edge) od Samsunga z zagiętym ekranem AMOLED. Podwójne zagięcie sprawia, że urządzenie ma nietuzinkowy wygląd… ale jak wygląda sprawa z funkcjonalnością? Na odblokowanym urządzeniu ekran krawędziowy umożliwia wyświetlanie małego paska, który po przeciągnięciu pokazuje pięć wybranych kontaktów. Gdy telefon jest zablokowany funkcji jest nieco więcej. Możemy wybrać aktywną krawędź i po wykonaniu gestu przesunięcia palcem w górę i w dół wyświetlić kilka różnych pasków z informacjami. Dodatkowo, gdy telefon leży ekranem w dół na płaskiej powierzchni podświetlone, zagięte krawędzi ekranu będą widoczne, gdy ktoś do nas zadzwoni. To wszystkie najważniejsze funkcje tego rozwiązania. Koszt takiego dodatku to dodatkowe 599 złotych (w porównaniu do ceny zwykłej S6-ki). Czy warto dopłacić?

Moim zdaniem jest to bezsensowny „bajer”. Zagięcia ekranu sprawiają, że trudniej jest czytać wyświetlany tekst. Żadna z dodatkowych funkcji nie wydaje mi się również przydatna. Myślę, że szybko wyłączyłbym każdą z nich. Warto zastanowić się również nad praktycznością takiego rozwiązania. Ewentualne uszkodzenie ekranu na pewno będzie wiązało się z wyższym kosztem naprawy.

 

Ceny i podsumowanie – To ja chyba zatrzymam się tutaj 

Ostatnią kwestią do poruszenia jest koszt nowych modeli. Ceny Galaxy S6 zostały ustalone na 2999 złotych za wersję 32GB, 3399 złotych za 64GB i 3799 złotych za wersję 128GB. W przypadku Galaxy S6 Edge te wynoszą kolejno 3599 zł, 3999 zł oraz 4399 zł. Podstawowym pytaniem, które musimy sobie zadać przed zakupem, to czy smartfon jest „wart” swojej ceny oraz która wersja będzie idealna dla nas.

„Wartość” danego urządzenia to pojęcie względne. Nie wiem ile macie pieniędzy w portfelu i czego oczekujecie od Waszego smartfona. Moim zdaniem cena podstawowej wersji S6-ki w wariancie 32 gigabajtowym jest dość standardowa, jak na flagowe urządzenie od europejskiego producenta. Biorąc pod uwagę fakt, że do dyspozycji użytkownika jest jedynie około 22GB, a w urządzeniu nie ma możliwości rozszerzenia pamięci; niestety ta wersja nie zaspokoiłaby moich potrzeb i bliżej ideału byłby wariant 64 gigabajtowy. Tutaj koszt jest już jednak sporo wyższy…

Jestem zwolennikiem kart microSD. Ich cena jest stosunkowo niska i idealnie spisują się do przechowywania zdjęć i multimediów. Nie lubię przepłacać za pamięć, bo ceny gigabajtów z roku na rok lecą na łeb na szyję. Dopłata w wysokości 400 złotych za dodatkowe 32 gigabajty pamięci lub kolejnych 400 złotych do wersji128 gigabajtowej jest po prostu niedorzeczna.

Czy nowe modele to hit czy kit?

Jeśli na sekundkę zapomniałbym o cenie, to model Galaxy S6 moim zdaniem jest hitem. Urządzenie ma świetną specyfikację, piękny wygląd, materiały wysokiej klasy zastosowane do budowy, a wisienką na torcie jest nowa odsłona Touchwiza. Biorąc pod uwagę wysoką cenę w połączeniu z wadami takimi jak brak wymiennej baterii, czy możliwości rozszerzenia pamięci lub wodoodporności, co do modelu mam mieszane uczucia i nie jestem w stanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi.

S6 Edge z drugiej strony uważam za kit. Podwójne zagięcie ekranu jest po prostu „bajerem”, który nie wnosi zbyt wiele do poprawy funkcjonalności, a jak wspomniałem wcześniej niesie ze sobą dodatkowe problemy i dużo wyższą cenę.

 

 Zobacz, co o nowych Samsungach Galaxy S6 i S6 Edge sądzą koledzy z innych redakcji: 

 


Maciek Leszczuk                                                                                         logo_bezlagow


Konrad Błaszak                                                                                               szklanysamuraj


Rafał Kurczyński                                                                                         SureThing


Sprawdź też:
Mlais M4 Note – Ciekawa propozycja, czy kolejna chińska podróbka?
Saygus V2- Najbardziej innowacyjny smartfon na targach MWC2015
Jak zainstalować Whatsapp na tablecie z LTE (3G)?
banner